Śląsk wygrywa z AZS-em Opole!
II liga - 30 I 2010 - 15:49 - Ewa Bukowska

Koszykarze Śląska Wrocław pokonali AZS Opole 80:73 (21:17, 21:14, 25:25, 13:17). Była to szósta wygrana wrocławian w tym sezonie.

Początek spotkania był wyrównany. Walka toczyła się kosz za kosz. Wrocławianie walczyli pod obiema tablicami. Starali się grać szybkim kontratakiem, co często przynosiło łatwe punkty. Podopieczni trenera Łukasza Grudniewskiego dzięki dobrej grze wyszli na kilku punktowe prowadzenie (17:8). Jednak pod koniec kwarty trafiać do kosza zaczęli goście i szybki zniwelowali przewagę koszykarzy Śląska. Wynik tej części spotkania ustalił rzutem za 3 punkty Filip Gryszko – 21:17.

Drugą kwartę lepiej zaczęli wrocławianie, którzy seryjnie punktowali. Gościom tylko raz w pierwszych minutach tej części spotkanie udało się umieścić piłkę w koszu. Szczęśliwie uczył to Jarosław Pawłowski. Gospodarze z minuty na minutę powiększali swoje prowadzenie. Wygrywali nawet 30:19. W tej sytuacji trener opolan poprosił o czas i od tego momentu goście poprawili swoją grę. Natomiast młodzi zawodnicy Śląska popełniali zbyt dużo fauli w obronie i ataku, co skrzętnie wykorzystywali rywale. Ostatnie minuty drugiej kwarty to nieskuteczna gra obu drużyn. Szybciej jednak nerwy opanowali wrocławianie, którym udało się zdobyć jeszcze kilka punktów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 42:31.

Po przerwie gospodarze rozpoczęli bardzo źle. Nie trafiali do kosza, ale także nie radzili sobie w obronie, więc goście odrobili kilka punktów straty – 44:38. Ale po paru minutach zaczęli zdobywać punkty: Jakub Parzeński i Marcin Strzelecki trafiali zza linii 6,25 m, niecelny rzut dobił Norbert Kulon i przewaga wrocławian znowu wzrosła - 49:38. Mecz zrobił się bardzo emocjonujący. Obie drużyny dziurawiły kosze trzypunktowymi rzutami, a Kacper Sęk poderwał publiczność – najpierw skutecznym blokiem, a następnie efektownym wsadem. W końcówce kwarty goście mogli zminimalizować przewagę wrocławian, ale byli bardzo nie skuteczni na linii rzutów osobistych (8 rzutów z rzędu). Kwarta zakończyła się wynikiem 67:56.

Ostatnią odsłonę meczu była emocjonujące. Gospodarze rozpoczęli bardzo nieskutecznie. Pierwsze punkty zdobyli dopiero po trzech minutach gry – Jan Zalewski trafił za 3 punkty. W tym czasie goście zniwelowali przewagę rywali do 7 oczek. Kolejne minuty to bardzo zła gra z obu strony. Opolanie starali się grać szybkie akcje, jednak nie przynosiły one punktów. Ostatecznie koszykarze Łukasza Grudniewskiego wygrali 80:73.

W drużynie Ślaska bardzo dobre zawody rozegrał Marcin Strzelecki, który zakończył spotkanie z 13 punktami, ale przy bardzo dobrej skuteczności. W ataku i obronie świetnie radził sobie Norbert Kulon - wymusił aż 12 przewinień przeciwników.

Na trybunach zasiadła garstka kibiców. Niestety tym razem koszykówka młodych wrocławian przegrała z piłkarzami ręcznymi, którzy o 16:30 zmierzyli się z Chorwacją w półfinale Mistrzostw Europy.

Kolejne spotkanie Śląsk zagra w Łowiczu z Księżakiem w niedzielę (07.02). Początek spotkania o godzinie 18:30.

Punkty dla Śląska: Strzelecki 13, Sęk 13, Parzeński 13,Zalewski 11, Kulon 10, Gryszko 9, Kopiowski 4, Warawko 4, Zygadło 3, Zyskowski 0, Waszak 0.

Punkty dla AZS-u: Szymański 14, Wojciechowski 14, Pawłowski 12, Cichoń 10, Zubik 8, Kasperski 5, Styła 5, Zarankiewicz 3, Koszela 2, Antoniak 0, Kotyza 0,

STATYSTYKI

| Wyslij do przyjaciela Wydrukuj newsa | Skomentuj | Komentarze: [24]





Archiwum | Wyszukiwarka

Czy nastąpi oczekiwana "reaktywacja" Śląska?
Tak 70.2%
Nie 29.8%

Liczba głosów: 305
 

zdjęcia - sport

© 2003-2010 www.SLASK.polskikosz.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone

Najlepsza koszykówka - www.polskikosz.pl